Wielki skandal z udziałem Volkswagena

W kilka chwil znana na całym świecie marka produkująca niezawodne samochody Volkswagen traci całą reputację i płacze w niebiosa ;) 

Niemcy słyną z pracowitości , uczciwości , zaangażowania a tu wyskakują jako oszuści i kłamcy. Otóż montowali w autach na rynek Amerykański oprogramowanie , które miało manipulować wynikami kontroli spalin.  Prezes koncernu Martin Winterkorn już szuka pracy ;)  , akcje spadają o 25% , a wszystko to przez ekologicznych super agentów z Ameryki. Odkryli oni iż w 4-cylindrowych silnikach diesla komputer wyłączał kontrolowanie emisji w trakcie tzw normalnej jazdy a włączał w trakcie testowych kontroli. Kara jaka grozi Volkswagenowi to 37,5 tysięcy dolców za każde takie autko czyli około 18 baniek ;)






Niemiaszki szli w zaparte i nie przyznawali się do oszustwa , aż gdy EPA zagroziła że nie da im certyfikatu na silniki modeli 2016 od razu się przyznali do montażu oprogramowania. Nie zdziwił bym się gdyby marka Volkswagen nazywała się Łoldzwagen i była z Rosji. Jedyny plus dla Niemców że może troszkę zniechęcą Syryjczyków do siebie ;)
Tak więc znaczek VW traci na wartości więc laweciarze do roboty.