Jak (nie)zostać snobkiem.

Bywasz w modnych lokalach, nosisz rzeczy znanych projektantów, uwielbiasz markowe gadżety, gustujesz kuchni śródziemnomorskiej, w domu masz piwniczkę z winami, uprawiasz sporty ekstremalne i przywiązujesz przesadną wagę do swojego wyglądu? A może jedną piątą pensji jesteś w stanie wydać na perfumy Diora, a na ciuch z metką 4F oszczędzasz całymi miesiącami. Imponują ci ludzie z pierwszych stron gazet. Postanowiłeś, że za wszelką cenę staniesz się jednym z nich? Jeśli któraś z tych postaw pasuje do ciebie jesteś snobem!

Istnieje kilka teorii dotyczących etymologii słowa "snob". Według jednej z nich, pojęcie snob wywodzi się z języków skandynawskich i oznacza ambitnego głupca. Inna teoria wiąże pochodzenie tego wyrazu z łacińskim określeniem sine nobilitate (w wolnym tłumaczeniu prostak). Słownikowa definicja podaje, że snob to ktoś, kto naśladuje modne zachowani, poglądy, gusta grupy ludzi, do której sam chciałby należeć. Snobem jest więc ktoś, kto ze względu na swój status majątkowy czy pozycję społeczną czuje się niższy, a poprzez bezkrytyczne i często karykaturalne podążanie za wszystkim co modne pragnie wydawać się kimś, kim nie jest. Snob wstydzi się swojego niskiego statusu, robi więc wszystko by zasłużyć na podziw, tych, którym próbuje dorównać, pogardza przy tym ludźmi, którzy nie osiągnęli, w jego mniemaniu, odpowiednio wysokiego poziomu.

Tyle teorii, a teraz przejdźmy do praktyki. Oto kilka najważniejszych cech według osnoba, i wskazówek co robić, by snobem zostać (lub sprawdzić czy już się nim jest).

Snob wygląda

Snob uwielbia pozory. Sam stwarza pozory i sądzi po pozorach. A że najłatwiej przychodzi mu ocenienie kogoś po wyglądzie więc snob „wygląda. Wygląda modnie. Doskonale zna obowiązujące trendy i ściśle ich przestrzega. Nie jest może oryginalny, za to z całą pewnością nikt nie zarzuci mu, że jakaś część jego garderoby jest już pase. Snob wybiera tylko rzeczy markowe i w danej marce odpowiednio drogie. A im wyższy status snoba tym droższa marka. Snob uwielbia robić zakupy, wchodzić do ekskluzywnych salonów, które onieśmielają zwykłego Kowalskiego, a w których snob czuje się jak ryba w wodzie, bo w przeciwieństwie do innych - jego stać. Snob w swojej szafie koniecznie musi mieć coś (choćby apaszkę lub skarpetki) głośnego obecnie projektanta. Snob czesze się u fryzjera, który czesał innego, najlepiej znanego, snoba. Bywa u stylisty, który całe rzesze innych, najlepiej też znanych, snobów wystylizował. Snob nie ma pomysłu na siebie, ale chętnie za taki pomysł słono zapłaci. Snob obsesyjnie chce być trendy. Dzięki odpowiedniemu wyglądowi może bowiem zaistnieć w określonym środowisku, a tym samym raz na zawsze odciąć się od pospólstwa, którego szczerze nie znosi.


Snob bywa

Snob lubi modne lokale. Jeśli mieszka w dużym mieście, najchętniej wybiera takie, o których rozpisują się gazety, i w których można spotkać znane z życia publicznego osoby. Snob wtedy usiądzie stolik dalej i będzie strzygł uszami albo bezceremonialnie dosiądzie się do swojego idola, po to tylko, by później móc snuć niesamowite opowieści na temat swojej rzekomej przyjaźni z Dla snoba
nie lada wyzwaniem jest też pojawienie się w klubie, do którego dostępu pilnują selekcjonerzy. Jeśli spotka go zaszczyt oglądania wnętrza lokalu, oznacza to, że należy do grona wybrańców, jest kimś. Teraz dopiero zaczyna się właściwy spektakl Snob błyska przy barze kilkoma kartami kredytowymi, pija tylko określonego rodzaju trunki i raczej zakrztusi się brandy niż pospolitym piwem. Snob nie pozwala też sobie na bycie innym jak tylko zblazowanym i znudzonym.

Snob zarabia

Snob koniecznie musi robić karierę, musi dużo pracować i dużo zarabiać, gdyż wyznacznikiem społecznego prestiżu są dla niego pieniądze. „Co robisz?, „Gdzie pracujesz? A w wersji bezczelnej - „Ile rocznie wyciągasz? oto pytania jakie najpewniej ci zada. To czy snob będzie się z tobą liczył czy też stwierdzi, że kompletnie nie zasługujesz na jego uwagę, zależy w dużej mierze od tego jaki zawód wykonujesz, jakie masz osiągnięcia i co najważniejsze, czy płaca, jaką otrzymujesz, jest odpowiednio wysoka. Sam snob będzie natomiast sprawiał wrażenie człowieka na odpowiednim i sobie tylko właściwym stanowisku. W czasie rozmowy zaprezentuje ci skórzany notes wypełniony terminami spotkań z klientami, wykona pilny telefon demonstrując najnowszy model komórki, a na odchodnym dyskretnie spojrzy na swój markowy i szalenie kosztowny zegarek.

Snob jest intelektualistą

Snob na prawo i lewo, dostatecznie głośno, a w każdym razie tak, by wszyscy słyszeli, rozpowiada, że nie ogląda telewizji, przed szklanym ekranem zasiada wyjątkowo i tylko po to, by zobaczyć jakiś ambitny program czy film. Jego antypatia do telewizji nie przeszkadza mu posiadać płaski ekran na ścianie. Snob czytuje wyłącznie dobrą literaturę, zna wszystkie tytuły pretendujące do nagrody w modnym konkursie literackim. Gdy słyszy nazwisko autora jakiegoś popularnego czytadła, ze zdziwieniem
pyta kto to taki. Dla podniesienia swojego prestiżu, a nie dla zdobycia wiedzy, wiecznie robi doktorat. Snob nagminnie popisuje się znajomością obco brzmiących słów. Lubuje się widokiem jaki jego izmy, wywierają na słuchaczach. Snob bez przerwy cytuje, najchętniej filozofów, wszystko jest dla niego: freudowskie, heglowskie, derridowskie itp.itd. Snob zawsze popisze się swoją znajomością języków i będąc w mieszanym towarzystwie, ale chwilowo sam na sam ze swoim rodakiem, nie odezwie się do niego inaczej jak tylko w obcym języku.


REKLAMA - Usługi Transportowe Wrocław tylko u wujka Sidora.

Snob jest popularny

Snob musi być popularny, musi być sławny, podziwiany i cały czas musi być o nim głośno. Za wszelką cenę będzie próbował wszystkim udowodnić, jak ważną jest personą. Będzie powoływał się na znajomości z najbardziej wpływowymi osobami, będzie opowiadał anegdotki o tym gdzie i w jakich okolicznościach kogo ważnego spotkał, z kim się bawił, z kim pił. A wszystko po to, by samego siebie i innych utwierdzić w przekonaniu, że on także jest jedną ze znanych osobistości, że zalicza się do jakiejś elity. Bycie obiektem zazdrości, plotek i domniemywań, to jest to, czego snobowi najbardziej trzeba. Zbyt dobrze wie bowiem, że wraz z utratą popularności straci wszystko, i wszystko musiałby zacząć od początku. A to wcale nie jest takie łatwe.

Któż z nas nie marzy o lepszym życiu? Lepszym znaczy ciekawszym, barwniejszym i zamożniejszym. Z zazdrością patrzymy na tych, którym się powiodło sławnych, pięknych, bogatych, im snu z powiek nie spędzają tak przyziemne problemy jak za co zapłacić czynsz. Liczymy, że i do nas kiedyś uśmiechnie się szczęście i podążamy za swoimi marzeniami, robimy wszystko by nierealne stało się realnym. Trzeba jednak uważać, by w tej pogoni za lepszym, za bardzo się nie zagalopować. W przeciwnym wypadku ....

Wujek Sidor nie lubi snobów ;)